News

© 2009 Free Mind Magazine. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.


video

reklama

„Atmosfera była fantastyczna. Muzyka na żywo jest idealnym dopełnieniem deskorolkowej imprezy. Dzięki koncertom na pewno była liczniejsza publiczność. Zespół grający podczas finałów najbardziej mi się spodobał. Z pośród jeżdżących największą uwagę zwracał na siebie Trodzan, który pokazywał przez cały czas mega trudne triki i płynne przejazdy. Johnny jeździł jak torpeda. Stanlej dawał sobie radę jak zawsze, ale może lepiej by mu szło jakby miał wszystkie zęby. Czekam na kolejną taką imprezę.”

Maciek Rzankowski

„Ano wróciliśmy z Czech, krótkie spanie i na Poola. A tam tłumy. Piękne nastolatki w filmowych makijażach z za których nie było widać twarzy. Przechadzały się tu i ówdzie, po pewnym czasie sprawiając wrażenie jakby chciały po prostu tym zaznaczyć swoją obecność. 
   Grono napalonych skejtowców bezustannie i niestrudzenie atakowało pokrzywione ściany hotelowego basenu. Czego sam fakt zawsze dodaje mi ochotę do jazdy w tym miejscu.  Mieliśmy zawodowych Hip-Hopowców prosto z podziemia, i prawdziwego półdiabła w gitarach pod prądem. Ci drudzy panowie wypadali jak dla mnie dużo lepiej, świetnie wpasowując się w klimat pływania po drewnianych radiusach, zwieńczeniem był finał w którym bliżej mi nieznana grupa muzyczna, rozpoczęła od niepowtarzalnego wstępu. Dzisiaj są tego no… dzisiaj są zawody deskorolkowe… i kur.. awe szatan… no!


Potem to już tylko się dymiło z gitar i kółek a kobitki łapały nerwowo w ręce szczątki swojego analogowego fotoshopa. Jak przy każdej imprezie na tak wysokim poziomie nie mogło zabraknąć zagranicznych gwiazd. Tak i tutaj nasi uczestnicy byli światkami prawdziwej uczty dla konesera eksperymentalnego dżezu, który zaprezentował znany i lubiany kolator gitarowo-perkusyjny El Topo z pod Marcinkowic.

Było pięknie i wesoło a na woskowych płytach śmigał rezerwat winyli. Piątka dla nich. Jak to mówił kolega z Zakopanego(co się tu też wypowiada) – Baj Baj!

A jak Łysy jeździł to nastolatki płonęły z rozkoszy… to prawda Łysy nie ma doświadczenia w mistrzostwach, dlatego zapewne nie mógł widzieć jak skakały  piękne mini emotki. Nie mogąc powstrzymać swych odruchów bezwarunkowych. Pięść. ”

Mirek Stanek

„Music & Skate Jam to jedna z bardziej klimatycznych i nietypowych imprez na jakich kiedykolwiek byłem. Jak wiadomo "zawody bowlowe" charakteryzują sie luźną i wyczilowaną atmosferą . Jeżeli chodzi o poziom, to był bardzo wysoki, mimo tego że brakowało kilku czołowych polskich "zawodników". Z pewnością połączenie koncertu z jamem ma w sobie więcej zajawy niż zwykłe contesty. Fajnie, że istnieje takie miejsce jak Forum Pool w Krakowie.”

Piotr Dziedzic