News

© 2009 Free Mind Magazine. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.


Jak czułeś się w Barcelonie?


Jeśli chodzi o Barcelonę, odpowiedź z mojej strony może być tylko jedna - to najpiękniejsze miejsce w jakim byłem i to nie tylko na deskę. Ze względu na to, że mało podróżuję i z powodu kontuzji ominęły mnie ostatnie dwa TownToury, to na Barcelonę byłem naprawdę napalony.
Po tym jak wygrałem bilety w czerwcu i była zajawa,  w połowie lipca wszystko trochę opadło z powodu kontuzji kostki. Nie chciała się zaleczyć i jej nieużyteczność trwała praktycznie do samego wylotu. Musiałem wziąć zastrzyk z Diprofostu (steryd tzw. blokada), by móc tam jeździć. To było jedyne wyjście, więc ze względu na tę akcję nie byłem pewien tego, jak tam będzie. Czy uda się choć trochę pojeździć? Byłem dobrej myśli. 26 września pierwszy raz w samolocie i to prosto do Barcelony na całe 17 dni! Już w momencie kołowania nad Barceloną byłem w szoku. Barca jest ogromna, więc ile tam musi być miejsc do jazdy! Pierwszy dzień – leń. Drugi - wycieczka na deskach aż do samej Badalony wzdłuż wybrzeża. Cały czas nie mogliśmy wyjść z podziwu.



Ulubione spoty w Barcelonie?


Każdy spot był super. Chcieliśmy jeździć wszędzie. Wiadomo, że dzień jest  krótki, a człowiek ma ograniczone zasoby energii, więc nie udało nam się wszędzie pojeździć. Chcieliśmy każdy dzień spożytkować jak najlepiej się da i nie odwiedzać tych samych spotów dwa razy. Było ich tyle, że trzeba byłoby jeździć tam przez 2 miechy, żeby wszystkie zaliczyć. Z tego co mi wiadomo po rozmowie z lokalnymi skaterami, to cały czas powstają nowe i nowe... Jeżeli chodzi o najlepsze miejsca, to mam takie swoje perełki. Paralel jest kozakiem w stu procentach, a klimat tego miejsca jest mistrzowski. Dalej Macba - to miejsce żyje do 4 rano i nocami najczęściej tam jeździliśmy, ale raczej tak na luzie. Jeszcze dwa miejsca: pasaż przy porcie ze srebrnymi murkami i pasaż w Badalonie przy samej plaży. Warto też wspomnieć o całej okolicy Forum. Czerwone metalowe kąty, zakręcane ławki, kąt na forum, dalej schody z murkami na dole i finalnie wentylatory, na które nie udało nam się dotrzeć. Z każdego spotu na inny można dojechać na desce w kilka minut, w sumie to są one jeden obok drugiego, a na każdym z nich można byłoby spędzić cały dzień. Spora część spotów jest już w kiepskim stanie, na Fondo skatestopery, ale i tak jest gdzie jeździć. Jeśli miałbym wymienić najlepsze rzeczy, które wiążą się z Barceloną to: spoty - wszędzie można jeździć na desce (no może prawie wszędzie), klimat deskorolkowy, pogoda, plaża, metro i chill :).  Minusów trudno się doszukać. No, może jedynie to, że miałem rozwalony duży palec lewej stopy przez jakieś 3-4 dni i że złapała mnie ostra choroba. No ale to chyba nie są minusy Barcelony:)


Triki, które dały Ci największą satysfakcję?


Bez wahania powiem, że każdy, który tam zrobiłem (sesja z Damianem - seria tricków przez dziurę z trawą). Nagraliśmy z Ograbem ok. 8 min. materiału. Z tego do montażu poszła może połowa.  W sumie materiał do tego filmiku nagraliśmy bardzo szybko. Zdarzało się, że sekwa siadała w kilku próbach - to chyba magia tego miejsca. Ale były też momenty trudne. Ostatni dzień był tzw. rzeźnikiem. Moja noga już nie dawała rady i nawet przy próbie ollie, ból z kostki sięgał prawie do kolana. I tak udało się nagrać ollie na Besos (fala), tricki na śmiesznych wąskich blaszanych kątach i tricki na rurce w dół. Było to ukoronowanie wyjazdu. Szczęśliwie nikt nie doznał żadnej kontuzji i wróciliśmy szczęśliwie do zimnej Polski (był 13 października i padał śnieg, a w Barcy było 26 stopni!!)

Co sądzisz o montażu Ograba?


Montaż Ograba oceniam bardzo dobrze. Fajnie, że użył kawałka (drugi na filmie), który mu podrzuciłem, bo idealnie pasuje. Kapitalnie zmontowane, dużo wstawek, których miał milion pięćset, ale nie przytłaczają filmu. Jest zachowany rytm. Jedynie te kontrasty i przekoloryzowanie czasami. Ograb składał to na laptopie, gdzie miał dużo jaśniej i sam powiedział, że jest za ciemno miejscami. Więc dla wyjaśnienia - to nie było zamierzone i zostanie poprawione na wersji DVD, którą OG ma zamiar wydać już niedługo. Dzięki morda.


Jakie masz plany na nowy rok?


Co do planów na przyszły rok: bez kontuzji - to jedyne czego chcę. No, może jeszcze dobrze się bawić na desce, żeby dodawała mi tylko uśmiechu na twarzy. No i dużo podróżować (na ile tylko pozwolą $$).

Niech deskorolka przemawia prosto z serca!




Rozmowę przeprowadził: Mateusz Paszkiewicz

Tomek Goławski ollie przez barierki

Tomek i Damian